sobota, 17 stycznia 2026

18 stycznia 2026




Abba, to Ty Jesteś
moją siłą,
to Ty cumujesz
moją łódź,
to Ty uciszasz
moje burze,
to Ty towarzyszysz mi
na pustyni,
to Ty zrywasz
moje kajdany.
A ja?
Ja wszystko mogę
w Tobie, Który
mnie umacniasz.

Uwielbiam Cię Panie
w bieli, która rozsiadła
się wokół.
W zimowych spacerach
w blasku lamp
i ciszy wieczoru.

Panie wzywam Twojego
imienia,
BYŚ
gasił i zaspokajał pragnienia
w DZIŚ
Okruszka
i Emmy,
Irka, Nikodema
i Janinki
Ksawerego, Dominiki,
Anny,
rodziny Wery, Adasia,
Maksia, Ali,
Oli, Joli,
Benia, Eli,
Barbary, Lenki, Gosi,
Emilki, Mai, Doroty,
Wita,
Bliskich Kornela
i Mikołaja,
Ilony, Patryka,
Dawida,
Kamila, Jadwigi
i Czesława.

Z nadzieją czekałem
na Pana,
a On pochylił się
nade mną.
Włożył mi w usta
pieśń nową,
śpiew dla naszego
Boga.

Nie chciałeś ofiary
krwawej ani
z płodów ziemi,
lecz otwarłeś
mi uszy;
nie żądałeś całopalenia
i ofiary za grzechy.
Wtedy powiedziałem:
"Oto przychodzę.

W zwoju księgi
jest o mnie napisane:
Radością jest
dla mnie pełnić
Twoją wolę,
mój Boże,
a Twoje Prawo
mieszka w moim sercu".
Głosiłem Twą
sprawiedliwość
w wielkim zgromadzeniu
i nie powściągałem
warg moich,
o czym Ty
wiesz, Panie. Moje SŁOWO na dziś,
Słowo stało się
ciałem i zamieszkało
między nami.
Wszystkim, którzy
Je przyjęli, dało moc,
aby się stali
dziećmi Bożymi.
Amen

Moje zadanie
na dziś
dziękować.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz