ucz mnie mój dom
utwierdzać na skale.
By nawet, wtedy gdy
spadnie ulewny deszcz,
spiętrzą się wody,
wzbierze rzeka,
i zerwą się wichury
mój dom mógł się ostać
Daj mi siłę,
determinację i moc,
bym potrafiła zawsze
wybierać
to co służy budowaniu,
jednaniu i wznoszeniu.
Niech moje budowle
dotykają Twojego nieba.
Uwielbiam Cię Panie
w geniuszu, talentach,
pomysłach
i dłoniach ludzi,
którzy wznoszą
domy, sklepy
mosty, autostrady
i kościoły.
Uwielbiam Cię Panie
w Twoim pomyśle
na wznoszenie świątyni
mojego serca.
Panie, Który odpuszczasz
wszystkie moje winy
i leczysz wszystkie
choroby.
Ty, który moje
życie ratujesz od zguby.
Obdarz proszę
łaską
i zmiłowaniem
Okruszka
i Emmę
Irka, Bożenę
i Janinkę
Ksawerego, Dominikę,
Annę,
rodzinę Wery, Adasia,
Maksa, Ali, Oli, Joli,
Benia, Elę,
Barbarę, Lenę, Gosię,
Emilkę, Maję,
Dorotę, Wita,
Julię, Amelię,
Bliskich Kornela
i Mikołaja,
Ilonę, Patryka,
Dawida,
Kamila, Jadwigę
i Czesława.
Boże, poganie wtargnęli
do Twego dziedzictwa,
zbezcześcili Twój
święty przybytek,
Jeruzalem obrócili
w ruiny.
Ciała sług Twoich
wydali na pastwę
ptaków z nieba,
zwierzętom ziemskim
ciała Twoich wiernych.
Ich krew rozlali
jak wodę wokół
Jeruzalem
i nie miał ich
kto pogrzebać.
Przedmiotem wzgardy
staliśmy się dla sąsiadów,
igraszką i pośmiewiskiem
dla otoczenia.
Jak długo, Panie?
Czy wiecznie będziesz
się gniewał?
A Twoja zapalczywość
płonąć będzie jak ogień?
Nie pamiętaj nam
win przodków naszych,
niech szybko nas
spotka Twoje zmiłowanie,
gdyż bardzo
jesteśmy słabi.
Wspomóż nas,
Boże, nasz Zbawco,
dla chwały Twojego
imienia;
wyzwól nas
i odpuść nam grzechy
przez wzgląd
na swoje imię. Moje Słowo
na dziś
Każdego więc,
kto tych słów
moich słucha
i wypełnia je,
można porównać
z człowiekiem roztropnym,
który dom swój
zbudował na skale.
Amen
Moje zadanie
na dziś
prosić Pana
o roztropność
w budowaniu
relacji.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz