niedziela, 9 sierpnia 2026

9 sierpnia 2026





Abba, proszę,
naucz mnie
kroczyć po moich wodach
i jak nenufar
na nich zakwitać.

Ucz kroczyć bez lęku
i obaw w moje dziś.
Ucz zapominać
o tym, co rzeźbi
moją duszę
smutkiem, niepewnością,
zatroskaniem
i pytaniami.

Ucz ufać pomimo
i wbrew.
Ratuj, gdy
przestraszę się
wichury.

Uwielbiam Cię, Panie,
rześkim powietrzem
poranka,
uwielbiam Jego ciszą
w mojej dłoni.

Uwielbiam Cię, Panie,
pomysłami, energią
i radością mojej duszy.

Panie, proszę,
ucisz wszystkie burze,
wiatry i wichury
i przyjdź w lekkim powiewie
do Okruszka i Emmy,
Irka, Bożeny
i Janinki,
Ksawerego, Dominiki,
Anny,
rodziny Wery, Adasia,
Maksa, Ali,
Oli, Joli,
Benia, Eli,
Barbary, Leny, Gosi,
Emilki, Mai, Doroty,
Wita, Julii, Amelii,
bliskich Kornela
i Mikołaja,
Ilony, Patryka,
Dawida,
Kamila, Jadwigi
i Czesława.

Będę słuchał tego,
co mówi Pan Bóg:
„Oto ogłasza pokój ludowi
i świętym swoim.
Zaprawdę, bliskie jest
Jego zbawienie
dla tych,
którzy Mu cześć oddają,
i chwała zamieszka
w naszej ziemi.

Łaska i wierność
spotkają się ze sobą,
ucałują się sprawiedliwość
i pokój.
Wierność
z ziemi wyrośnie,
a sprawiedliwość
spojrzy z nieba.

Pan sam obdarza
szczęściem,
a nasza ziemia
wyda swój owoc.
Przed Nim
będzie kroczyć sprawiedliwość,
a śladami Jego kroków
zbawienie.”

Moje Słowo
na dziś:
„Jezus natychmiast
wyciągnął rękę
i chwycił go.”
Amen.


Moje zadanie na dziś
prosić Pana,
by przyszedł
do mnie
i do tych,
którzy prosili
mnie o modlitwę,
w lekkim powiewie
wiatru.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz