ucz mnie,
jak Józefa,
człowieka prawego,
brać bez lęku
wszystko to czym
mnie obdarzasz.
Ucz pamiętać,
że zawsze dajesz mi
nie to o co proszę,
ale to,
co jest mi potrzebne.
Nastrajaj moje serce
z Twoim i ucz
dziękować także
za to co niechciane,
bo służy przecież
do wzrostu.
Oswajaj zawsze
moje lęki przed nowym,
nieznanym, trudnym
i wymagającym
i jak Józefowi,
wysyłaj pociechy z nieba.
Uwielbiam Cię Panie
w świętym przykładzie
rodzicielskiej Miłości
Maryi i Józefa.
Uwielbiam Cię Panie w ludziach
czyniących pokój,
i rozwiązujących spory,
w ludziach nie szukających swego
i szczodrych,
w ludziach życzliwych, spokojnych
i przyjaznych.
Panie w ręce Twoje
powierzam
Ci dziś Okruszka
i Emmę
Irka, Nikodema
i Janinkę
Ksawerego, Dominikę,
Annę,
rodzinę Wery, Adasia,
Maksa, Ali, Oli, Joli,
Benia, Elę,
Barbarę, Lenę, Gosię,
Emilkę, Maję,
Dorotę, Wita,
Bliskich Kornela
i Mikołaja,
Ilonę, Patryka,
Dawida,
Kamila, Jadwigę
i Czesława.
Będę na wieki
śpiewał o łasce Pana,
moimi ustami Twą
wierność będę głosił
przez wszystkie pokolenia.
Albowiem powiedziałeś:
"Na wieki ugruntowana
jest łaska",
utrwaliłeś swoją wierność
w niebiosach.
"Zawarłem przymierze
z moim wybrańcem,
przysiągłem mojemu
słudze, Dawidowi:
Utrwalę twoje potomstwo
na wieki
i tron twój umocnię
na wszystkie pokolenia".
"On będzie wołał
do Mnie:
„Tyś jest Ojcem moim,
moim Bogiem,
Opoką mego zbawienia”.
Na wieki zachowam
dla niego łaskę
i trwałe z nim
będzie moje przymierze".
Moje Słowo
na dziś
Józefie, synu Dawida,
nie bój się wziąć
do siebie Maryi.
Amen
Moje zadanie
na dziś
dziękować
za Józefa
i Jego udział
w życiu Jezusa.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz