otula moją duszę,
wierzę.
Ty Panie,
uciszasz moje
burze,
łagodzisz moje myśli,
wygładzasz moje słowa
i dodajesz mocy
moim aktywnościom,
ufam.
Z Tobą
trudne staje się łatwiejsze,
smutne osusza łzy,
pogubione znajduje drogę,
wyczerpane nabiera sił,
a grzeszne nawraca się,
dziękuję.
Panie proszę,
pokazuj mi drogę,
jak kwiatom,
ku słońcu.
Otwieraj moje serce
na ciepłe podmuchy
radości.
Uwielbiam Cię Panie
kolorami, które
podarowałeś rodzinie
zawilców, krokusów
i przebiśniegów.
Uwielbiam Cię Panie
barwami hiacyntów,
narcyzów i żonkili.
Uwielbiam Cię Panie
światem obrazów, kolorów
i dźwięków.
Panie proszę,
uczyń bezpiecznym
Okruszka
i Emmę
Irka, Nikodema
i Janinkę
Ksawerego, Dominikę,
Annę,
rodzinę Wery, Adasia,
Maksa, Ali, Oli, Joli,
Benia, Elę,
Barbarę, Lenę, Gosię,
Emilkę, Maję,
Dorotę, Wita,
Bliskich Kornela
i Mikołaja,
Ilonę, Patryka,
Dawida,
Kamila, Jadwigę
i Czesława.
Słuchajcie, narody,
słowa Pańskiego,
głoście na dalekich
wyspach i mówcie:
„Ten, który rozproszył
Izraela, znów go zgromadzi
i będzie czuwał
nad nim
jak pasterz
nad swym stadem”.
Pan bowiem uwolni
Jakuba,
wybawi go z ręki
silniejszego od niego.
Przyjdą z weselem
na szczyt Syjonu
i rozradują się
błogosławieństwem Pana.
Wtedy dziewica
rozweseli się w tańcu
i młodzieńcy
cieszyć się
będą ze starcami.
Zamienię bowiem
ich smutek
w radość,
pocieszę ich
i rozweselę
po ich troskach.
Moje Słowo
na dziś
wielu przed Paschą
udawało się
z tej okolicy
do Jerozolimy,
aby się
oczyścić.
Amen
Moje zadanie
na dziś mnożyć
zachwyt.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz