środa, 4 marca 2026

5 marca 2026

 




Abba, rozespany ogród
budzi się do życia.
Światło i zapach,
kolory i wilgoć,
czupryny kwiatów
i dłonie trawy,
to tło
mojej z Tobą
rozmowy,
dziękuję.

Zanurzam modlitwę
w pięknie przedwiośnia,
wzbudzam nadzieję
na nowe, czułe
dotknięcia przyrody.
Czekam na przytulenie
wiosny.

Uwielbiam Cię Panie
w duszach ludzi
ubogaconych Twoimi darami
i przyozdobionych owocami
Ducha Świętego.

Panie proszę spraw,
by wzeszło
słońce sprawiedliwości
i uzdrowienie
w Twoich skrzydłach
w dziś,
by obejmowało czule
Okruszka
i Emmę
Irka, Nikodema
i Janinkę
Ksawerego, Dominikę,
Annę,
rodzinę Wery, Adasia,
Maksa, Ali, Oli, Joli,
Benia, Elę,
Barbarę, Lenę, Gosię,
Emilkę, Maję,
Dorotę, Wita,
Bliskich Kornela
i Mikołaja,
Ilonę, Patryka,
Dawida,
Kamila, Jadwigę
i Czesława.

Szczęśliwy człowiek,
który nie idzie
za radą występnych,
nie wchodzi
na drogę grzeszników
i nie zasiada
w gronie szyderców,
lecz
w Prawie Pańskim
upodobał sobie
i rozmyśla
nad nim
dniem i nocą.

On jest jak drzewo
zasadzone
nad płynącą wodą,
które wydaje owoc
w swoim czasie.
Liście jego
nie więdną,
a wszystko,
co czyni,
jest udane.

Co innego grzesznicy:
są jak plewa,
którą wiatr rozmiata.
Albowiem droga
sprawiedliwych jest
Panu znana,
a droga występnych
zaginie.

Moje Słowo
na dziś
Błogosławiony mąż,
który pokłada ufność
w Panu,
i Pan jest jego
nadzieją.
Amen

Moje zadanie
dziękować.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz