do mojego serca
Ducha Syna swego,
który woła: „Abba, Ojcze”.
A zatem nie jestem
już niewolnikiem,
lecz córką.
Jeżeli zaś córką,
to i dziedziczką
z woli Twojej,
Boże.
Dziękuję.
Uwielbiam Cię, Panie,
w zakamarkach mojej duszy,
w miejscach odludnych
i wypełnionych ciszą.
Uwielbiam Cię, Panie,
w jej przestrzeniach gwarnych,
pełnych radości i światła.
Uwielbiam Cię, Panie,
w mojej duszy.
Jak imię Twe, Boże,
tak i chwała Twoja
sięga po krańce ziemi.
Po krańce ziemi sięga też
Twoja łaska, dlatego proszę:
otul nią Okruszka
i Emmę,
Irka, Bożenę
i Janinkę,
Ksawerego, Dominikę,
Annę,
rodzinę Wery, Adasia,
Maksa, Ali, Oli, Joli,
Benia, Elę,
Barbarę, Lenę, Gosię,
Emilkę, Maję,
Dorotę, Wita,
Julię, Amelię,
bliskich Kornela
i Mikołaja,
Ilonę, Patryka,
Dawida,
Kamila, Jadwigę
i Czesława.
Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały
w mieście naszego Boga.
Święta Jego góra, wspaniałe wzniesienie,
radością jest całej ziemi.
Cośmy słyszeli, to zobaczyliśmy
w mieście Pana Zastępów,
w mieście naszego Boga;
Bóg je umacnia na wieki.
Rozważamy, Boże, Twoją łaskawość
we wnętrzu Twojej świątyni.
Jak imię Twe, Boże, tak i chwała Twoja
sięga po krańce ziemi.
Prawica Twoja pełna jest sprawiedliwości.
Obejdźcie dokoła Syjon,
policzcie jego wieże,
by powiedzieć przyszłym pokoleniom,
że Bóg jest naszym Bogiem na wieki.
Moje Słowo
na dziś
Wtedy Matka Jego
powiedziała do sług:
„Zróbcie wszystko,
cokolwiek wam powie”.
Amen.
Moje zadanie
na dziś
podziękować Ci, Panie,
za uratowanie życia
mojemu tacie
przed wielu laty,
właśnie 26 sierpnia.
Amen.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz