niedziela, 30 sierpnia 2026

31 sierpnia 2026







Abba, dziś koniec wakacji,
a ja? Ja przychodzę do Ciebie
taka, jaka jestem.
Chcę wpatrywać się w Ciebie
i odpoczywać w Twojej obecności.
Nie chcę dzisiaj
wiedzieć więcej,
chcę bardziej ufać.
Nie chcę wszystkiego rozumieć,
chcę zawierzać.
Panie,
otwórz moje oczy,
abym zobaczyła Cię
w moim zwyczajnym dniu.
W chłodzie poranka,
w zieleni ogrodu,
w spotkaniu z człowiekiem,
w rozmowie,
w ciszy
i w uśmiechu.
Bądź w moich myślach,
w moich słowach
i w moim sercu.

Niech Twoje Słowo
uspokaja to, co niespokojne,
rozjaśnia to, co ciemne
i uwalnia to, co związane.

Panie
przynoszę Ci dzisiaj
Okruszka i Emmę,
Irka, Bożenę i Janinkę,
Ksawerego, Dominikę i Annę,
rodzinę Wery, Adasia,
Maksa, Ali, Oli, Joli,
Benia, Elę,
Barbarę, Lenę, Gosię,
Emilkę, Maję, Dorotę,
Wita, Julię, Amelię,
bliskich Kornela i Mikołaja,
Ilonę, Patryka, Dawida,
Kamila, Jadwigę i Czesława.
Otocz ich swoją obecnością.
Połóż swoją dłoń
na tym, co ich boli.
Daj zdrowie, pokój,
nadzieję i potrzebne łaski.

Jakże miłuję Prawo Twoje, Panie,
przez cały dzień nad nim rozmyślam.
Przez Twe przykazanie
stałem się mędrszym od wrogów,
bo jest ono moim na wieki.

Jestem roztropniejszy od wszystkich,
którzy mnie uczą,
bo rozmyślam o Twoich
napomnieniach.
Jestem rozważniejszy od starców,
bo zachowuję Twe postanowienia.

Powstrzymuję nogi od wszelkiej złej ścieżki,
aby słów Twoich przestrzegać.
Nie odstępuję od Twoich wyroków,
albowiem Ty mnie pouczasz.

Moje Słowo na dziś
aby wiara wasza
opierała się nie na mądrości
ludzkiej, lecz na mocy Bożej.

Moje zadanie na dziś
zobaczyć Boga
w moim dzisiaj
i uwielbiać Go
w Jego obecności.
Amen.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz