za warkocze,
obejmę je ramieniem
i pozwolę, by ze mną
spacerowało,
podziwiało i zachwycało się.
Taki piękny jest świat!
Zapytam, pójdę, pomyślę,
podniosę, zgubię
i znajdę.
Odpocznę, zajrzę, przytulę
i pozwolę.
W rytmie aktywności
pulsuje moje życie,
dziękuję.
Uwielbiam Cię, Panie,
w ludziach bezinteresownych,
czułych,
serdecznych
i szczerych.
Uwielbiam Cię, Panie,
w duszach
nie szukających swego.
Panie, wierzę, że Jesteś
słońcem i tarczą,
że hojnie darzysz łaskami,
chwałą
i nie odmawiasz
dobrodziejstw
Okruszkowi i Emmie,
Irkowi, Bożenie
i Janince,
Ksaweremu, Dominice,
Annie,
rodzinie Wery, Adasia,
Maksa, Ali, Oli, Joli,
Beniowi, Eli,
Barbarze, Lenie, Gosi,
Emilce, Mai, Dorocie,
Witowi, Julii, Amelii.
Bliskim Kornela
i Mikołaja,
Ilonie, Patrykowi,
Dawidowi,
Kamilowi, Jadwidze
i Czesławowi.
Dusza moja stęskniona pragnie przedsionków Pańskich,
serce moje i ciało radośnie wołają do Boga żywego.
Nawet wróbel znajduje swój dom, a jaskółka gniazdo,
gdzie złoży swe pisklęta:
przy ołtarzach Twoich, Panie Zastępów, Królu mój i Boże!
Szczęśliwi, którzy mieszkają w domu Twoim, Panie,
nieustannie wielbiąc Ciebie.
Szczęśliwi, których moc jest w Tobie,
którzy zachowują ufność w swym sercu.
Bo Pan Bóg jest słońcem i tarczą,
On hojnie darzy łaską i chwałą,
nie odmawia dobrodziejstw
żyjącym nienagannie.
Moje Słowo na dziś:
usuń najpierw belkę
ze swego oka,
a wtedy przejrzysz,
ażeby usunąć drzazgę
z oka brata swego.
Amen
Moje zadanie
prosić Pana, abym
przejrzała.
Zapytam, pójdę, pomyślę,
podniosę, zgubię
i znajdę.
Odpocznę, zajrzę, przytulę
i pozwolę.
W rytmie aktywności
pulsuje moje życie,
dziękuję.
Uwielbiam Cię, Panie,
w ludziach bezinteresownych,
czułych,
serdecznych
i szczerych.
Uwielbiam Cię, Panie,
w duszach
nie szukających swego.
Panie, wierzę, że Jesteś
słońcem i tarczą,
że hojnie darzysz łaskami,
chwałą
i nie odmawiasz
dobrodziejstw
Okruszkowi i Emmie,
Irkowi, Bożenie
i Janince,
Ksaweremu, Dominice,
Annie,
rodzinie Wery, Adasia,
Maksa, Ali, Oli, Joli,
Beniowi, Eli,
Barbarze, Lenie, Gosi,
Emilce, Mai, Dorocie,
Witowi, Julii, Amelii.
Bliskim Kornela
i Mikołaja,
Ilonie, Patrykowi,
Dawidowi,
Kamilowi, Jadwidze
i Czesławowi.
Dusza moja stęskniona pragnie przedsionków Pańskich,
serce moje i ciało radośnie wołają do Boga żywego.
Nawet wróbel znajduje swój dom, a jaskółka gniazdo,
gdzie złoży swe pisklęta:
przy ołtarzach Twoich, Panie Zastępów, Królu mój i Boże!
Szczęśliwi, którzy mieszkają w domu Twoim, Panie,
nieustannie wielbiąc Ciebie.
Szczęśliwi, których moc jest w Tobie,
którzy zachowują ufność w swym sercu.
Bo Pan Bóg jest słońcem i tarczą,
On hojnie darzy łaską i chwałą,
nie odmawia dobrodziejstw
żyjącym nienagannie.
Moje Słowo na dziś:
usuń najpierw belkę
ze swego oka,
a wtedy przejrzysz,
ażeby usunąć drzazgę
z oka brata swego.
Amen
Moje zadanie
prosić Pana, abym
przejrzała.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz