otwórz
to co zaryglowałam,
to co zamknęłam na trzy spusty,
to co jest warowną,
niezdobytą twierdzą.
Otwórz mój świat
dla Ciebie
naucz mnie życiem
i w życiu dziękować
z każdy oddech
i okruch dobra.
Uwielbiam Cię Panie
zimowym ogrodem,
który ogołocony z białego
stoi i rozgląda się
w poszukiwaniu wiosny.
Uwielbiam Cię Panie
tym lutowym dniem.
Nie będziesz miał
obcego boga,
cudzemu bogu
nie będziesz się
kłaniał.
Ja jestem Panem,
Bogiem twoim,
który cię wywiódł
z ziemi egipskiej.
Panie proszę
dotykaj serca
Okruszka
i Emmy,
Irka, Nikodema
i Janinki
Ksawerego, Dominiki,
Anny,
rodziny Wery, Adasia,
Maksa, Ali,
Oli, Joli,
Benia, Eli,
Barbary, Lenki, Gosi,
Emilki, Mai, Doroty,
Wita,
Bliskich Kornela
i Mikołaja,
Ilony, Patryka,
Dawida,
Kamila, Jadwigi
i Czesława.
Lecz mój lud
nie posłuchał
mego głosu,
Izrael nie był
Mi posłuszny.
Zostawiłem ich przeto
ich twardym sercom,
niech postępują
według swych zamysłów.
Gdyby mój lud
Mnie posłuchał,
a Izrael kroczył
moimi drogami,
natychmiast bym
zgniótł ich wrogów
i obrócił rękę
na ich przeciwników.
Moje Słowo na dziś,
On wziął go
na bok,
z dala od tłumu,
włożył palce
w jego uszy i śliną
dotknął mu języka;
a spojrzawszy
w niebo,
westchnął i rzekł
do niego: "Effatha",
to znaczy:
Otwórz się.
Amen
Moje zadanie
prosić Pana
aby mnie otworzył
na Swoją Obecność.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz