poniedziałek, 23 lutego 2026

24 lutego 2026



Abba, wierzę,
że Twoje Słowo,
nie wraca do Ciebie
bezowocne,
zanim
nie dokona tego,
co chciałeś,
i nie spełni
pomyślnie
swego posłannictwa.

Dlatego proszę,
syć moją duszę
i karm
ją Twoim Słowem.
Czyń ją wrażliwą
i czułą na Twoją
Obecność.

Uwielbiam Cię Panie
delikatnym podmuchem
ciepłego wiatru,
końcówką zimowej pierzyny
trawnika,
donośnym koncertem
skrzydlatych braci
i budzącym się do życia
ogrodem.

Jeszcze szaro, buro,
i zimno, a już wiosna
zakłada złote pantofelki.
Wyhaftuje mi wkrótce
kobierzec
z kwiatów!
Wierzę.

Panie, który słyszysz
wołających o pomoc
i ratujesz ich
od wszelkiej udręki.
Panie, który jesteś blisko
ludzi skruszonych
w sercu,
i ocalasz upadłych
na duchu
dotknij dziś
radością
Okruszka
i Emmę
Irka, Nikodema
i Janinkę
Ksawerego, Dominikę,
Annę,
rodzinę Wery, Adasia,
Maksa, Ali, Oli, Joli,
Benia, Elę,
Barbarę, Lenę, Gosię,
Emilkę, Maję,
Dorotę, Wita,
Bliskich Kornela
i Mikołaja,
Ilonę, Patryka,
Dawida,
Kamila, Jadwigę
i Czesława.

Wysławiajcie razem
ze mną Pana,
wspólnie wywyższajmy
Jego imię.
Szukałem pomocy
u Pana, a On
mnie wysłuchał
i wyzwolił od
wszelkiej trwogi.

Spójrzcie na Niego,
a rozpromienicie się
radością,
oblicza wasze
nie zapłoną wstydem.
Oto zawołał biedak
i Pan go usłyszał,
i uwolnił
od wszelkiego ucisku.

Oczy Pana
zwrócone na sprawiedliwych,
uszy Jego otwarte
na ich wołanie.
Pan zwraca
swe oblicze
przeciw zło czyniącym,
by pamięć o nich
wymazać z ziemi.

Moje Słowo na dziś,
Albowiem wie Ojciec wasz,
czego wam potrzeba,
zanim jeszcze Go
poprosicie.
Amen

Moje zadanie
dziękować.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz