naucz mnie pościć
jak Ty wybierasz:
rozrywać kajdany zła,
rozwiązywać więzy niewoli,
wypuszczać na wolność
uciśnionych
i wszelkie jarzmo łamać;
dzielić swój chleb
z głodnym,
do domu wprowadzać
biednych tułaczy,
nagiego, którego ujrzę,
przyodziać
i nie odwracać się
od współziomków.
Tulę w ramionach
Twoją obietnicę,
że wtedy moje światło
wzejdzie jak zorza
i szybko rozkwitnie
moje zdrowie.
Sprawiedliwość moja
poprzedzać mnie będzie,
chwała Pańska
iść będzie za mną.
Uwielbiam Cię Panie
w naszych pomysłach
na szukanie Ciebie,
w kościele, w naturze
w stworzeniu.
Uwielbiam Cię Panie
w głowach posypanych popiołem
i ludziach skruszonych sercem.
Zmiłuj się Boże,
w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości
zgładź co trudne i złe
w życiu
Okruszka
i Emmy,
Irka, Nikodema
i Janinki
Ksawerego, Dominiki,
Anny,
rodziny Wery, Adasia,
Maksa, Ali,
Oli, Joli,
Benia, Eli,
Barbary, Leny, Gosi,
Emilki, Mai, Doroty,
Wita,
Bliskich Kornela
i Mikołaja,
Ilony, Patryka,
Dawida,
Kamila, Jadwigi
i Czesława.
Zmiłuj się nade
mną, Boże,
w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości
zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie
z mojej winy
i oczyść mnie
z grzechu mojego.
Uznaję bowiem
nieprawość moją,
a grzech mój jest
zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie
samemu zgrzeszyłem
i uczyniłem, co złe
jest przed Tobą.
Ofiarą bowiem Ty
się nie radujesz,
a całopalenia,
choćbym dał,
nie przyjmiesz.
Boże, moją ofiarą
jest duch skruszony,
pokornym i skruszonym
sercem
Ty, Boże, nie gardzisz.
Moje Słowo na dziś,
szukajcie dobra,
a nie zła,
abyście żyli,
a Pan Bóg
będzie z wami.
Amen
Moje zadanie
pamiętać
o modlitwie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz