ucz mnie karmić
dusze przygnębione,
by Twoje światło zabłysło
w ciemnościach,
a twoja ciemność
stała się południem.
Rozpalaj nas,
oświecaj
i prowadź,
jak w jasny dzień.
Niech Twoja moc,
napełnia
nasze przestrzenie,
pustostany
i dusze.
Uwielbiam Cię Panie
w głębinach
i na wysokościach,
w dolinach i na szczytach,
na starcie i na mecie
życia.
Uwielbiam Cię Panie
drogą.
Abba- Ty, Który
z góry wydałeś
rozkaz chmurom
i bramę nieba
otworzyłeś.
Jak deszcz spuściłeś
mannę do jedzenia,
i podarowałeś
chleb niebieski,
uczyń proszę
dziś przyjaznym
dla Okruszka
i Emmy,
Irka, Nikodema
i Janinki
Ksawerego, Dominiki,
Anny,
rodziny Wery, Adasia,
Maksia, Ali,
Oli, Joli,
Benia, Eli,
Barbary, Lenki, Gosi,
Emilki, Mai, Doroty,
Wita,
Bliskich Kornela
i Mikołaja,
Ilony, Patryka,
Dawida,
Kamila, Jadwigi
i Czesława.
On wschodzi
w ciemnościach
jak światło dla prawych,
łagodny, miłosierny
i sprawiedliwy.
Dobrze się wiedzie
człowiekowi, który
z litości pożycza
i swoimi sprawami
zarządza uczciwie.
Sprawiedliwy nigdy
się nie zachwieje
i pozostanie
w wiecznej pamięci.
Nie przelęknie się
złej nowiny,
jego mocne serce
zaufało Panu.
Jego wierne serce
lękać się
nie będzie.
Rozdaje i obdarza
ubogich,
jego sprawiedliwość
będzie trwała zawsze,
wywyższona z chwałą
będzie jego potęga.
Moje Słowo na dziś,
Tak niech
wasze światło jaśnieje
przed ludźmi,
aby widzieli
wasze dobre uczynki
i chwalili Ojca waszego,
który jest w niebie.
Amen
Moje zadanie
na dziś
dziękować.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz