rzeczą słuszną,
abyśmy zaniedbywali
Twoje słowo,
dlatego rozpalaj w nas
ogień, zapał i ciekawość
do Jego czytania.
Ucz nas „wykrawać”
najlepsze
cząstki dnia,
jak z tortu,
aby się Nim karmić.
Daj nam pamiętać,
że to nie słuchanie,
ani nie czytanie
jest istotą obcowania
z Biblią.
Istota tkwi
w rozmawianiu
ze Słowem,
pozwalaniu,
by to
Ono czytało nas
i nasze
życie.
Uwielbiam Cię
w ludziach,
którzy
oddają się
wyłącznie modlitwie
i posłudze słowa.
Uwielbiam Cię Panie
w duszach ludzi,
którzy Słowo
zgłębiają i kochają.
Weź proszę Panie
na ramiona
życie Okruszka
i Emmy,
Irka, Bożeny
i Janinki
Ksawerego, Dominiki,
Anny,
rodziny Wery,
Adasia,
Maksa, Ali,
Oli, Joli,
Benia, Eli,
Barbary, Leny, Gosi,
Emilki, Mai, Doroty,
Wita,
Bliskich Kornela
i Mikołaja,
Ilony, Patryka,
Dawida,
Kamila, Jadwigi
i Czesława
i w swoich ranach
daj im
zbawienie.
Sprawiedliwi, radośnie
wołajcie
na cześć Pana,
prawym przystoi
pieśń chwały.
Sławcie Pana
na cytrze,
grajcie Mu
na harfie
o dziesięciu strunach.
Bo słowo Pana
jest prawe,
a każde Jego dzieło
godne zaufania.
On miłuje prawo
i sprawiedliwość,
ziemia jest pełna
Jego łaski.
Oczy Pana
zwrócone na bogobojnych,
na tych, którzy
czekają
na Jego łaskę,
aby ocalił
ich życie
od śmierci
i żywił ich
w czasie głodu. Moje Słowo
na dziś
On zaś rzekł
do nich:
To Ja jestem,
nie bójcie się!
Amen
Moje zadanie
na dziś
wybrać najlepszą
cząstkę dnia
do czytania Słowa.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz