co w górze,
i dążę do tego,
co wysoko,
nie do tego,
co na ziemi.
Szukam Twoich śladów,
na moich drogach.
W nadziei
wielkanocnego Poranka
zakotwiczę prawdę
o moim zbawieniu,
bo moje życie
jest ukryte z Chrystusem
w Tobie Abba,
wierzę.
Panie, przychodzę,
by radośnie Ci śpiewać
i uwielbiać Cię
w życiu Okruszka
i Emmy,
Irka, Nikodema
i Janinki
Ksawerego, Dominiki,
Anny,
rodziny Wery, Adasia,
Maksa, Ali,
Oli, Joli,
Benia, Eli,
Barbary, Leny, Gosi,
Emilki, Mai, Doroty,
Wita,
Bliskich Kornela
i Mikołaja,
Ilony, Patryka,
Dawida,
Kamila, Jadwigi
i Czesława.
Uwielbiam Cię Panie
w myślach i słowach,
Które utkała wdzięczność
za nasze wybawienie.
Uwielbiam Cię Panie
w ludziach i wspólnotach,
które adorują istotę
Wielkiej Nocy.
Dziękujcie Panu,
bo jest dobry,
bo Jego łaska
trwa na wieki.
Niech dom Izraela
głosi:
Jego łaska
na wieki.
Prawica Pana
wzniesiona wysoko,
prawica Pańska moc
okazała.
Nie umrę,
ale żył będę
i głosił dzieła
Pana.
Kamień odrzucony
przez budujących
stał się kamieniem
węgielnym.
Stało się to przez
Pana
i cudem jest
w naszych oczach.
Moje Słowo
na dziś
Dążcie do tego,
co w górze,
nie do tego,
co na ziemi.
Amen
Moje zadanie
na dziś pamiętać
za Alinę,
którą w Wielki Piątek
powołałeś do siebie.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz