szare dni,
a jednak zielone
rozrasta się, pnie,
zdobywa.
Pąki nagromadziły wiarę
w nowe
i co dzień modlą się
na zielono
to tu, to tam.
Ucz mnie proszę,
jak wiosnę,
radością budzić serce.
Daj mi nadzieję
pomimo i zamiast,
w zastępstwie i na raty,
daj, proszę.
Uwielbiam Cię Panie
srebrnym trelem ptaków,
główkami narcyzów
i grzywką trawy.
Uwielbiam Cię Panie
znakami wszędobylskiej
wiosny.
Niech Cię wielbią, Panie,
wszystkie Twoje dzieła
i niech Cię błogosławią
Twoi święci.
Niech mówią
o chwale
Twojego królestwa
i niech głoszą
Twoją potęgę.
Niech zachwycą się Tobą
Okruszek i Emma
Irek, Nikodem
i Janinka
Ksawery, Dominika,
Anna,
rodzina Wery, Adasia,
Maksa, Ali, Oli,
Joli,
Benio, Ela, Barbara,
Lena, Gosia,
Emilka, Maja,
Dorota, Wit,
Bliscy Kornela
i Mikołaja,
Ilona, Patryk,
Dawid,
Kamil, Jadwiga
i Czesław,
proszę.
O Panie,
nasz Panie,
jak przedziwne
jest Twoje imię
po całej ziemi.
Czym jest człowiek,
że o nim pamiętasz,
czym syn człowieczy,
że troszczysz się
o niego?
Uczyniłeś go niewiele
mniejszym od aniołów,
uwieńczyłeś go czcią
i chwałą.
Obdarzyłeś go władzą
nad dziełami rąk
Twoich,
wszystko złożyłeś
pod jego stopy:
Owce i bydło
wszelakie,
i dzikie zwierzęta,
ptaki niebieskie
i ryby morskie,
wszystko, co szlaki
mórz przemierza.
Moje Słowo
na dziś
On sam stanął
pośród nich
i rzekł do nich:
"Pokój wam!"
Amen
Moje zadanie
na dziś
uwielbiać Pana
w ciszy serca.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz