o świcie,
a zielonym dajesz moc,
by z pąków rodziły życie,
dziękuję.
Ucz mnie proszę
wiary,
w zmartwychwstanie.
i daj pewność,
że jak Jezusowi,
dasz nowe życie,
że obudzisz mnie po nocy,
podniesiesz po upadku,
obdarujesz po stracie.
Z Tobą moje łzy
nie rzeźbią,
cierpienie, nie
zniewala,
a rany, nie zatrzymują,
wzrastam,
wierzę.
Uwielbiam Cię Panie
wiarą w Twoje
zmartwychwstanie.
O Panie, jestem
Twoim sługą,
Twym sługą,
synem Twojej służebnicy,
Ty rozerwałeś
moje kajdany.
Tobie złożę
ofiarę pochwalną
i wezwę Twojego imienia
nad Okruszka
i Emmę
Irka, Nikodema
i Janinkę
Ksawerego, Dominikę,
Annę,
rodzinę Wery, Adasia,
Maksa, Ali, Oli, Joli,
Benia, Elę,
Barbarę, Lenę, Gosię,
Emilkę, Maję,
Dorotę, Wita,
Bliskich Kornela
i Mikołaja,
Ilonę, Patryka,
Dawida,
Kamila, Jadwigę
i Czesława.
Zachowaj mnie Boże,
bo uciekam się
do Ciebie,
mówię do Pana:
„Tyś jest
Panem moim”.
Pan moim
dziedzictwem
i przeznaczeniem,
to On mój los
zabezpiecza.
Błogosławię Pana,
który dał mi
rozsądek,
bo serce napomina
mnie nawet nocą.
Zawsze stawiam sobie
Pana przed oczy,
On jest po mojej
prawicy,
nic mną
nie zachwieje.
Dlatego cieszy się
moje serce
i dusza raduje,
a ciało moje
będzie spoczywać
bezpiecznie
bo w kraju zmarłych
duszy mej
nie zostawisz
i nie dopuścisz,
bym pozostał
w grobie.
Ty ścieżkę
życia mi ukażesz,
pełnię Twojej radości
i wieczną rozkosz
po Twojej prawicy.
Moje Słowo
na dziś
ucieszyło się
moje serce
i rozradował się
mój język, także
i moje ciało
spoczywać będzie
w nadziei,
że nie zostawisz
duszy mojej
w Otchłani.
Amen
Moje zadanie
na dziś pamiętać
o modlitwie za Alinę,
którą w Wielki Piątek
powołałeś do siebie.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz