kołysze krajobraz.
Przygina, wygina
i kłania gałęzie.
A ja? Ja czytam
Słowo o chromym
człowieku
i wołam,
kiedy życie,
jak wiatr
schyli mnie
do ziemi
przyjdź proszę
i jak Piotr,
chwyć za prawą rękę,
i podnieś
do światła,
nadziei, życia.
Uwielbiam Cię Panie
energią, siłą, mocą
potencjałem, witalnością
żywotnością i żywiołowością
świata przyrody.
Szczęśliwi, których
moc jest w Tobie,
którzy zachowują
ufność w swym
sercu,
więc proszę
pomnażaj o Panie
szczęście i moc
w życiu
Okruszka
i Emmy,
Irka, Nikodema
i Janinki
Ksawerego, Dominiki,
Anny,
rodziny Wery, Adasia,
Maksa, Ali,
Oli, Joli,
Benia, Eli,
Barbary, Leny, Gosi,
Emilki, Mai, Doroty,
Wita,
Bliskich Kornela
i Mikołaja,
Ilony, Patryka,
Dawida,
Kamila, Jadwigi
i Czesława.
Sławcie Pana,
wzywajcie Jego imienia,
głoście Jego dzieła
wśród narodów.
śpiewajcie i grajcie
Mu psalmy,
rozsławiajcie wszystkie
Jego cuda.
Szczyćcie się
Jego świętym imieniem,
niech się weseli
serce szukających Pana.
Rozważajcie o Panu
i Jego potędze,
zawsze szukajcie
Jego oblicza.
Na wieki
On pamięta
o swoim przymierzu,
obietnicy danej
tysiącu pokoleń,
o przymierzu,
które zawarł
z Abrahamem,
i przysiędze
danej Izaakowi.
Moje Słowo
na dziś
W imię Jezusa Chrystusa
Nazarejczyka,
chodź!
I ująwszy go
za prawą rękę,
podniósł go.
Amen
Moje zadanie
na dziś
dziękować.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz