zanurzyło się w szarościach.
Ziemia czeka na deszcz.
A ja?
Ja zaproszę dziś
Ciebie, Abyś
zaświecił wewnątrz mnie,
Swoje Słowo.
Niech mi świeci
jak lampa,
na mojej ścieżce.
Bądź Panie
ze mną i we mnie
i pomnażaj, i poszerzaj
i wznoś Swoje Królestwo,
proszę.
Uwielbiam Cię Panie
oddechem lata,
i jego barwnym ubraniem.
Uwielbiam Cię Panie
latem, które szepcze z rzeką,
i pachnie poziomkami
które spaceruje z łąką,
i zachwyca się motylami,
które kąpie się w kroplach deszczu,
i stąpa cicho po plaży.
Uwielbiam latem, które
kreśli wspomnienia.
Panie proszę
zabezpiecz DZIŚ
los Okruszka i Emmy
Irka, Bożeny
i Janinki
Ksawerego, Dominiki,
Anny,
rodziny Wery, Adasia,
Maksa, Ali,
Oli, Joli,
Benia, Eli,
Barbary, Leny, Gosi,
Emilki, Mai, Doroty,
Wita, Julii, Amelii,
Bliskich Kornela
i Mikołaja,
Ilony, Patryka,
Dawida,
Kamila, Jadwigi
i Czesława.
Wielki jest Pan
i godzien wielkiej chwały
w mieście naszego Boga.
Święta Jego góra,
wspaniałe wzniesienie,
radością jest
całej ziemi.
Góra Syjon,
kres północy,
jest miastem
wielkiego Króla.
Bóg w jego zamkach
okazał się twierdzą obronną.
Oto połączyli się królowie
i wspólnie natarli.
Zaledwie ujrzeli, zdrętwieli,
zmieszali się i uciekli.
Chwyciło ich drżenie
jak ból rodzącą kobietę,
jak wiatr ze wschodu,
który druzgoce okręty
z Tarszisz.
Moje Słowo
na dziś
Uważaj, bądź spokojny,
nie bój się!
Niech twoje serce
nie słabnie…
Amen
Moje zadanie
na dziś
dziękować.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz