sobota, 18 lipca 2026

18 lipca 2026






Abba, w Twoim Jestem
położę dziś moje serce,
by stawało się mocne
i waleczne.

Stworzyłeś je przecież
dla siebie
i tylko w Tobie
mocy nabiera,
wierzę.

Spraw proszę,
by moje serce
pielęgnowało prostotę,
skromność i pokorę.

Niech zanurzone
w Twojej
Miłości,
chłonie ją,
jak gąbka wodę.

Czynisz moje serce
Twoim mieszkaniem,
ufam.

Uwielbiam Cię Panie
w duszach ludzi,
w których masz upodobanie.

Panie,
Anioł Twój otacza
szańcem bogobojnych,
aby ich ocalić,
wyślij proszę dziś
Anioła
do Okruszka i Emmy
Irka, Bożeny
i Janinki
Ksawerego, Dominiki,
Anny,
rodziny Wery, Adasia,
Maksa, Ali,
Oli, Joli,
Benia, Eli,
Barbary, Leny, Gosi,
Emilki, Mai, Doroty,
Wita, Julii, Amelii,
Bliskich Kornela
i Mikołaja,
Ilony, Patryka,
Dawida,
Kamila, Jadwigi
i Czesława.

Dlaczego z dala
stoisz, o Panie,
ukrywasz się
w czasach ucisku,
gdy występny się pyszni,
biedny jest w udręce
i ulega podstępom,
które tamten uknuł.

Bo chełpi się grzesznik
swą pożądliwością,
bluźni drapieżca
i pogardza Panem.
Pyszniąc się
mówi występny:
„Nie pomści,
nie ma Boga”.
Oto całe jego
myślenie.

Jego usta pełne
przekleństwa,
zdrady i podstępu,
a pod jego językiem
złość i krzywda.
Czai się w zasadzkach
przy drogach
i zabija niewinnego
z ukrycia,
oczy jego
wypatrują biedaka.

A Ty to widzisz:
i trud, i boleść,
patrzysz,
by wziąć je
w swoje ręce.
Tobie poleca
się biedny,
Tyś opiekunem
sieroty.

Moje Słowo
na dziś
Trzciny zgniecionej nie złamie
ani knota tlejącego nie dogasi,
aż zwycięsko sąd przeprowadzi.
W Jego imieniu narody
nadzieję pokładać będą.
Amen

Moje zadanie
na dziś
chwalić Pana
pracą rąk.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz